Logo www.stopquadom.pl
Rzecz jest o tym, co zobaczysz w Polsce zwłaszcza wschodniej gdy zrobisz się całkiem przezroczysta y ...
wtorek, 15 lutego 2011
Toczy się życie...

wazka

I tak turkus stanie się czerwienio-żółcio-zielenią. Pokarmowy łańcuch domknie jedno swe ogniwo.

Idę zjeść kanapkę. Czy była kiedyś złotym kłosem? Czy może wcześniej szarą grudką ziemi, która karmiła wątłą siewkę?

Wszystkich atomów wszechświata jest skończona ilość.

Oddychamy więc powietrzem, który napełniał nozdrza prazwierząt. Pijemy wodę, która być może była kiedyś kroplą uwięzioną w zimnych morzach północy, gdy zmiana klimatu wyparowała ją w atmosferę.

Zjadamy ciała przeszłych zdarzeń, ludzi, roślin...

Mieszkamy w skałach, które wyrzucił wulkan w wymiotnym odruchu, może gdzieś na drugim końcu świata.

Ciało największego nawet rasisty zawiera atom wypożyczony kiedyś na krótką chwilę przez rasy żółtą, czarną i białą. Mizogini zbudowani są z również z atomów przeszłych kobiet.

Reinkarnacja to nie religia - to atomowy recykling. Konieczność w świecie skończonej ilości cząstek powstałych 13,7 mld lat temu, gdy wielkie Bum posłało je we wszystkie strony tworzącego się wszechświata.

sobota, 12 lutego 2011
Wioskowy głupek odc. 10

Tym razem było faunistycznie. Z racji zimy, wiatru i zimna. Było piękne niebo, zachęcało do spaceru. Tym razem trafiła się Wyniosłość Giełczewska.

pw

A potem nagle nastąpiły te trzy cuda...

losie1

A potem cudo numer 4.

losie2

Byliśmy pod wiatr, więc mieliśmy szansę na spotkanie. Krótkie zresztą, ale dla zdjęcia wystarczyło. Później się rozeszliśmy. One wywiodły nas w pole, a my je w las.

Na koniec uraczyliśmy się jeszcze sarenką.

sarna

środa, 09 lutego 2011
Wioskowy głupek odc. 9

Potwór beskidzko-niski (Monster carpathianus)

Widziałam zjawę....

Brry...

Miała wielkie o-czyy...

A właściwie tylko jedno i była starym bukiem.

potwor1

Potem stwierdziłam, że może bierze udział w sztafecie olimpijskiej, niosąc legendarne światło...

potwor2

A potem się napiłam, najadłam, przetarłam zamglone oczy, rozejrzałam dookoła i wszędzie zobaczyłam taki las:

las

I zabrałam się ochoczo za zakładanie porządnego śladu, bo sarniane, dzicze i jeleniane były jak na mój matematyczny umysł troszkę zbyt chaotyczne... (mimo zachęcającego początku - jak na zdjęciu).

czwartek, 03 lutego 2011
Wioskowy głupek odc.8

Skusiła nas Bystrzyca. Pogardzana i wyszydzana przez mieszkańców miasta jako "taki sobie ściek" w okolicach Piotrowic zauroczyła nas. Podziczylismy wzdłuż niej troszkę. Choć blisko jezdni i ogólnie lasu jak na lekarstwo, było miło i przytulnie.

bystrzyca

Był nawet dzięcioł zielony szukający bóg wie czego w zamarzniętej zdawałoby się ziemi, no i trzy czaple (jedna unikała fotografa). Oprócz tego ptasi drozbiazg, podmoknięta dolina Bystrzycy i my wałęsający się w niej.

czaple