Logo www.stopquadom.pl
Rzecz jest o tym, co zobaczysz w Polsce zwłaszcza wschodniej gdy zrobisz się całkiem przezroczysta y ...
środa, 10 lutego 2010
Wioskowy głupek odc. 3

Kocham PKS cd.

Od niedzieli znów pałam do PKS - miłością trudną, lecz wierną. No bo jestem sobie w takim mieście na wschodzie, gdzie bilety sprzedaje się po ludzku: nie z góry lecz z dołu. Nie ze szlachetności bynajmniej, i wierności idei uczciwej zapłaty za usługę "po" a nie "przed". Powód tej niecodzienności jest prosty. ZAWIAŁO. Jest zima - zawiało. Nie wiadomo, czy dotrzemy, no więc nie sprzedajemy biletów na trasę "Krasnystaw - Zawiało".

Czyli gdzieś jeszcze jest to życie pogodzone, to życie nie na siłę. Życie z odchyleniem standardowym planu. Jak ja kocham tę siłę regresu, to figlarne "1 krok w przód, 2 kroki w tył". Zawiało - no więc w kąt cywilizacyjny postęp i blichtr. Odkładamy na chwilę pęd i pośpiech. Dojedziemy jak się uda. Dojedziemy, gdzie się da. Resztę złoimy z buta, albo wstąpimy do sklepu na przeczekanie. Pogadamy ze sprzedawczynią, może kupimy batonik. Rozłożymy mapę i wykręcimy na poczekaniu całkiem nową, świeżutką marszrutę. Odkurzymy nieużywane zmysły orientacji, siłę fizyczną i samozaparcie. I znów bedziemy umieć sobie radzić, gdy cywilizacja da ciała w starciu z "Zawiało".

Podobno kiedyś przegramy naszą erę, jak przegrały wymarłe przed nami organizmy. Podobno przyczyną będzie postęp i nasza od niego zależność. Podobno nic się nie da w tej sprawie zrobić. Zabrnęliśmy. Uzależniliśmy się od ułatwień i w ten sposób nasze ciała tracą zdobycze ewolucji. Kiedyś nie gubilismy się na prerii, teraz z GPSem do domu trafić trudno.

Jak dobrze, że jeszcze czasem ZAWIEWA.