Logo www.stopquadom.pl
Rzecz jest o tym, co zobaczysz w Polsce zwłaszcza wschodniej gdy zrobisz się całkiem przezroczysta y ...
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Kłócą się o monopol, a lasów coraz mniej.

Staram się, ale jako żywo, pojąć nie mogę do jakich paradoksów może jeszcze nas doprowadzić taka stara prawda "Polak potrafi".

Przesyłka. Po taniości, za 1 zł. Podejrzanie mało. Znaczek jakiś taki naklejkowy, nie-lizany. Ważę w dłoni, jakiesik ciężkie. Ze środka wypada list "miłosny" z banku - wyciąg bankowy.

Ale wypada też jeszcze takie coś:

inpost

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/inpost-atakuje--czy-paczkomaty-wykoncza-poczte-polska,64493,1

Co to kurna jest?

Teraz już wiem. Antymonopolowy dopełniacz masy. Tak, tak narodowy operator pocztowy czy jak tam go zwą zagwarantował sobie monopol do pewnej wagi, więc go macherzy podeszli z tyłu i dokładają to i owo. Są i blaszki i kalendarzyki, mi się dostał notesik. Nieporęczny nieco i niezamawiany. Ale waga jest. Klient zadowolony, bo mniej zapłacił za przesyłkę. Ino monopolista płacze i skamle.

A lasy fru fru, jedna sosenka po drugiej, kładą się do snu wiecznego.

Nie ma co. Biznes jak się patrzy.

19:48, wioskowyglupek , wzburzenia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 stycznia 2011
Uwaga, karmią nas

Jeśli nie obojętne jest Ci to, co jesz i jak to wygląda "od kuchni" - nie tylko Twojej - popatrz.

Chciałabym, by nie było to prawdziwe.

http://www.iplex.pl/vod/p2232-nakarmimy_swiat.html

I dlatego szacunek mam dla regresu, i w pogardzie mam nieokiełznany rozwój.

I dlatego idąc do super lub innego hiper zastanówmy się skąd się to wszystko tam, kurna, wzięło i ile jest spaliny w nawoskowanych, zielonych jabłuszkach i "mądrym wyborze" z pewnego sklepu, jak ogłosiły badania - "ulubionego dyskontu Polaków".

Naprawdę nie trzeba wielkiej wyobraźni.

"Mądry wybór" to by się zdało na targ udać i zasilić domowy budżet babuszki sprzedającej ze skrzynki niepiękne jabłka, kostropate gruszki i powykręcane marchewki.

Niestety natura wyposażyła nas we wzrokowy-węchowo-innozmysłowy mechanizm oceniający, czy coś nadaje się do jedzenia. I dlatego, to, co piękniutkie i błyszczące zdaje się nam zdrowe. A odrzuca nas na widok małych i niewydarzonych.

I tak się na nas zemściła ewolucja. Że ciągnie nas do trucizn...

poniedziałek, 03 stycznia 2011
Wioskowy głupek odc.7

Pańska dolina

panska

Do buka tęsknię, nic tak jak buk mnie nie nakręca. Nic mnie tak nie koi jednocześnie.

Buk jest zimą stalowy, ma na korze rany niczym cięte nożem, rodzi się już stary. Patrzę na ten buk i w oczach widzę już najpiękniejsze zielone, młode, bukowe liście, wypuszczane bezczelnie każdej wiosny.

Do buka chce mi się przytulać, śmieszne - prawda? Nic jednak na to nie poradzę, że moje myśli synchronizuje ten wytwór natury, a nie żaden inny. No, może jeszcze jodła. Często razem z bukiem.

Czekam na łany zawilców, kokoryczek, złoci. Czekam na wawrzynka, kaczeńce, i żywce, choć tego ostatniego podobno w Pańskiej nie ma.

Bóg wie dlaczego... A może nie Bóg to wie, ale buk?


W Pańskiej Dolinie koło Wierzby pod Zamościem. Niedaleko, ale tak górsko.

Baaardzo przekonujące

Link do niosącego nadzieję nagrania (english). Temat - "stawanie się społeczeństwem empatycznym", w rozumieniu empatycznym coraz szerzej.

Jak dla mnie pocieszenie dla tych, co stracili już nadzieję, że jednak w naszym rozwoju może tkwić coś pozytywnego. Dodatkowo, ukłon w stronę miłośników związków przyczynowo-skutkowych, wywodów z tezą i argumentami, a do tego wszystko w formie komiksu rysowanego na żywo.

Absolutna perła - nawet jak cię nie przekona.

http://www.yesmagazine.org/happiness/becoming-an-empathic-civilization?utm_source=wkly20101231&utm_medium=yesemail&utm_campaign=titleVideoEmpathicCivilization