Logo www.stopquadom.pl
Rzecz jest o tym, co zobaczysz w Polsce zwłaszcza wschodniej gdy zrobisz się całkiem przezroczysta y ...
Blog > Komentarze do wpisu
Wioskowy głupek odc. 17

Laski, piaski i karaski...

Tak mieszkańcy Polesia pogardliwie nazywają swą krainę. A my dziś z okazji -18 stopni z tej krainy skorzystaliśmy:

Najpierw deptaliśmy łosiowi po pietach. Okropnie się wiercił i sam nie wiedział dokąd pójść. Całą ścieżkę upstrzył na łosiowo. A nawet wlazł na zamarznięty staw Duża Zośka. No po prostu...

los

Potem oglądaliśmy te laski, stąpaliśmy po piaskowej grobli, a karaski pod lodem plum, plum.

ppn2

ppn1

Po dokładnym obejściu ścieżki Perehod i liźnięciu jeziora Łukie popatrzyliśmy w zachwycie na gilowe stadko w tej tonacji:

gil1

Warto było pomarznąć.

Polesie jest bardzo nostalgiczne. To kraina dla tych, co się tam urodzili. Ja się mogę pozachwycać, ale żyć tam bym nie dała rady. Myśli się tam bagnią i torfieją. Wszystko mokre - mchy, torfowce, plumkająca spleja i zawodzenie żurawi też wilgotne jakieś, choć przepiękne.

Jest taki rodzaj piękna, które chce się oglądać, ale które stanąwszy się codziennością nastraja do rozpamiętywania przeszłości.

Tak więc przepisujemy sobie Polesie na receptach, po konsultacjach z wewnętrznym głosem, który podpowiada kiedy, ile i w jakich dawkach.

sobota, 11 lutego 2012, wioskowyglupek

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/22 17:54:17
Śliczne te suche trzcinowiska :-)
-
zielonamila1973
2012/02/22 19:48:20
Piękne miejsce. Pozdrawiam
-
wioskowyglupek
2012/03/01 19:35:28
Zgadzam się w całej rozciągłości:).